Ciri i Yarpen:

- Mieliście szczęście - rzekła słodziutko Ciri, pakując się na kozioł obok krasnoluda. - Lepiej, jak sami widzicie, mieć na wozie wiedźminkę niż jechać samemu. W samą porę was ostrzegłam. A gdybyście akurat sikali z kozła i najechali na ten pień, no, no. Strach pomyśleć, co by się wam wtedy mogło stać...
- Będziesz ty cicho?
- Już nic nie mówię. Ani słóweczka.
Wytrzymała niecałą minutę.
- Panie Zigrin?
- Nie jestem żaden pan - krasnolud szturchnął ją łokciem, wyszczerzył zęby. - Jestem Yarpen. Jasne?

Newsy o grze Wiedźmin

Każdy z nas chce poczytać jak najwięcej i jak najszybciej o Wiedźminie, portal iWiesz.pl zbiera informacje z wielu witryn i gromadzi je w jednym miejscu, gotowe do przeczytania przez spragnionych newsów fanów - zapraszam

Wróć

Dodaj komentarz

Komentował adziox | 2011-02-02