-A wiesz, do czego przyznała mi się kiedyś Yennefer po paru kielichach? Ha, ha... Powiedziała mi, że kiedy
pierwszy raz robiła to z mężczyzną, to było dokładnie w rok po tym, jak
wynaleziono dwuskibowy pług.
- Łżesz, Yennefer nie cierpi cię jak morowej zarazy i nigdy by ci się nie zwierzyła.
- Niech ci będzie, zełgałem, przyznaję się.
- Nie musisz. Znam cię.
- Zda ci się jeno, że mnie znasz. Nie zapominaj, jestem naturą skomplikowaną.
- Jaskier - westchnął wiedźmin, robiąc się naprawdę senny. - Jesteś
cynik, świntuch, kurwiarz i kłamca. I nic, uwierz mi, nic nie ma w tym
skomplikowanego. Dobranoc.
- Dobranoc, Geralt.
Dodano: 2010-08-23 18:47
Dodano: 2010-08-20 19:10
Dodano: 2010-07-10 08:58
Dodano: 2010-06-18 20:56
Dodano: 2010-06-17 18:09
Dodano: 2010-06-04 13:12
Dodano: 2010-03-29 16:14
Dodano: 2010-03-25 21:12
Dodano: 2010-03-24 19:07